Najlepszy patent na sanatorium bez kolejki. Wystarczy jeden telefon
Na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ wciąż trzeba czekać miesiącami, ale nie wszyscy pacjenci są skazani na tak długą kolejkę. Coraz więcej osób korzysta z tzw. zwrotów skierowań, czyli terminów, które zwalniają się po rezygnacji innych kuracjuszy.
W wielu przypadkach wystarczy kontakt z oddziałem NFZ, aby wyjazd przyspieszyć nawet o kilka miesięcy.
Zwroty do sanatorium mogą skrócić kolejkę
Każdego roku tysiące pacjentów rezygnuje z przyznanego turnusu. Powody są różne – od problemów zdrowotnych po nagłe sytuacje rodzinne czy zmianę planów. Zwolnione miejsca wracają do puli i mogą zostać przydzielone osobom, które są gotowe wyjechać niemal od razu.
Z możliwości skorzystania ze zwrotów mogą korzystać pacjenci, którzy mają już zatwierdzone skierowanie i oczekują na wyznaczenie terminu lub znajdują się w kolejce.
Trzeba jednak pamiętać, że oferta pojawia się często w ostatniej chwili, dlatego konieczna jest gotowość do szybkiego wyjazdu.
Nawet 13,5 tys. tzw. niedojazdów do sanatoriów
Problemem pozostają nie tylko rezygnacje, ale także tzw. niedojazdy. Chodzi o sytuacje, w których pacjent nie pojawia się na turnusie i wcześniej nie informuje o swojej decyzji. Według danych przedstawianych podczas prac Parlamentarnego Zespołu ds. Lecznictwa Uzdrowiskowego w latach 2024–2025 odnotowano około 13,5 tys. takich przypadków.
Eksperci zwracają uwagę, że niewykorzystane miejsca oznaczają straty dla uzdrowisk, ale jednocześnie mogłyby pomóc skrócić kolejki. Dlatego pojawiają się propozycje wprowadzenia systemu telefonicznych przypomnień o terminie wyjazdu oraz tworzenia list pacjentów gotowych do skorzystania z wolnych miejsc w ostatniej chwili.
Gdzie czeka się najkrócej?
Czas oczekiwania na sanatorium zależy od oddziału NFZ. Różnice pomiędzy województwami są bardzo duże.
Najkrócej czekają pacjenci z:
- woj. podlaskiego – około 3 miesięcy,
- woj. warmińsko-mazurskiego – około 3 miesięcy,
- woj. kujawsko-pomorskiego – około 4 miesięcy.
Najdłuższe kolejki występują natomiast w:
- woj. śląskim – około 11 miesięcy,
- woj. dolnośląskim – około 10 miesięcy,
- woj. mazowieckim, małopolskim, zachodniopomorskim i lubuskim – około 9 miesięcy.
Średnio na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ trzeba dziś czekać około dziewięciu miesięcy.
Jak zwiększyć szanse na szybszy wyjazd?
Osoby chcące wyjechać do sanatorium wcześniej powinny przede wszystkim utrzymywać kontakt z oddziałem NFZ i pytać o dostępność zwrotów. Warto też regularnie sprawdzać status skierowania oraz być przygotowanym na wyjazd z krótkim wyprzedzeniem.
Eksperci podkreślają również, że z przyznanego turnusu nie warto rezygnować bez ważnego powodu. Nieuzasadnione oddanie skierowania oznacza utratę miejsca w kolejce i konieczność ponownego oczekiwania, co może wydłużyć wyjazd nawet o kilkanaście miesięcy.
Zupełnie inaczej traktowane są natomiast rezygnacje wynikające z choroby lub innych ważnych zdarzeń losowych – w takich przypadkach pacjent nie traci swojego miejsca w kolejce.